Niewielki ślad na drzwiach po powrocie z parkingu i zdeformowany bok auta po zderzeniu mogą na pierwszy rzut oka wyglądać podobnie. Sam wygląd blachy nie mówi jednak jeszcze, jak głęboko sięga szkoda ani jakiej naprawy wymaga. Znaczenie mają m.in. miejsce uderzenia, stan lakieru oraz to, czy odkształciło się wyłącznie poszycie. Dowiedz się, kiedy możliwe jest usunięcie śladu bez lakierowania.
Jak rozpoznać typowe wgniotki parkingowe?
Wgniotki parkingowe najczęściej powstają po uderzeniu drzwiami sąsiedniego samochodu, kontakcie z wózkiem sklepowym, słupkiem lub inną przeszkodą. Siła takiego uderzenia jest zwykle mniejsza niż podczas kolizji drogowej, dlatego odkształcenie może obejmować jedynie zewnętrzną blachę drzwi, błotnika lub innego elementu nadwozia. Nie każda szkoda powstała na parkingu ma jednak niewielki zakres. Mocniejsze zahaczenie o przeszkodę albo kontakt z drugim autem podczas manewrowania może spowodować rozleglejsze lub ostrzejsze załamanie blachy. Dlatego przy ocenie wgniotki parkingowej trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na jej wielkość, kształt oraz to, czy deformacja obejmuje jeden element nadwozia, czy większy obszar.
Co stan lakieru mówi o zakresie naprawy?
Jeśli lakier pozostał nienaruszony, w wielu przypadkach można zastosować metodę PDR i przywrócić kształt elementu bez szpachlowania oraz ponownego lakierowania. Technik dobiera sposób pracy do położenia wgniotki parkingowej i dostępu do blachy, np. wypycha ją od wewnętrznej strony albo wyciąga od zewnątrz za pomocą systemu klejowego. Gdy na powierzchni pojawił się odprysk, pęknięcie lub głęboka rysa, zakres prac może wymagać również naprawy powłoki lakierniczej.
Czy po kolizji deformuje się tylko zewnętrzna blacha?
Podczas silniejszego zderzenia uszkodzenie po kolizji może objąć nie tylko zewnętrzne poszycie, lecz także elementy znajdujące się głębiej. W zależności od miejsca uderzenia sprawdza się wtedy m.in. wzmocnienia przedniej lub tylnej części nadwozia, podłużnice, słupki i progi. Przykładowo po uderzeniu w narożnik auta z zewnątrz mogą być widoczne głównie uszkodzenia zderzaka i błotnika, a kolejne odkształcenia ujawnią się dopiero po demontażu osłon. W przypadku typowej, punktowej wgniotki parkingowej uszkodzenie może ograniczać się do poszycia. Jeżeli jednak pojawiają się nierówne szczeliny między elementami, trudności z domykaniem drzwi albo inne oznaki mocniejszego uderzenia, zakres uszkodzeń może być większy. Trzeba wtedy dokładniej sprawdzić również części znajdujące się pod zewnętrzną blachą.
Od czego zależą metoda i koszt naprawy?
Zakres prac wynika z rodzaju deformacji, stanu lakieru, materiału panelu, położenia wgniotki oraz tego, czy szkoda dotyczy wyłącznie poszycia. Na pracochłonność naprawy wpływają również ostre załamania, przetłoczenia, krawędzie oraz miejsca, do których trudno dostać się od wewnętrznej strony elementu. Po kolizji zakres może natomiast objąć demontaż, naprawę lub wymianę części, prace blacharskie i lakiernicze, pomiary konstrukcji albo odtworzenie zabezpieczeń antykorozyjnych. Z tego powodu nie da się wiarygodnie wycenić szkody wyłącznie na podstawie średnicy widocznego śladu. Dwie deformacje podobnej wielkości mogą wymagać zupełnie innego nakładu pracy.
Mała deformacja nie zawsze oznacza prostą naprawę, a szkoda parkingowa nie jest równoznaczna z uszkodzeniem możliwym do usunięcia bez lakierowania. Dobór odpowiedniej metody należy zacząć od oględzin lakieru, kształtu panelu i obszaru wokół miejsca uderzenia. Przy śladach silniejszego zderzenia ocenę trzeba rozszerzyć poza widoczną powierzchnię karoserii.


